Otwarte żyły Ameryki Łacińskiej
Indeks katalogowy: 9788368180299
Do przechowalni
- Dostępność: Brak
- Czas dostawy: Realizacja do 15 dni
- Dostawa: od 8,99 zł (DPD Pickup punkt odbioru/automat paczkowy/Żabka (Przewidywany czas dostawy: 1-2 dni robocze))
- Liczba stron:
- 432
- Typ oferty:
- Pozostałe
- Wydanie:
- 1
- Wydawnictwo:
- Autor książki:
- Kategoria wiekowa:
- Oprawa:
69,90 zł -25% 52,43 zł brutto / SZT
Najniższa cena z 30 dni przed aktualną obniżką: 48,93 zł / SZT +7%
Do przechowalni
Produkt - zakładka 1
Atrakcyjne rabaty
Najszersza oferta
Solidne doświadczenie
Szybka realizacja zamówień Opis
Nowy przekład jednej z najsłynniejszej książek XX wieku, określanej czasem jako „biblia latynoamerykańskiej lewicy”. „Otwarte żyły Ameryki Łacińskiej” uczyniły swojego autora, Eduarda Galeana, klasykiem jeszcze za życia. Powstała w latach siedemdziesiątych opowieść o historii kontynentu od czasów odkrycia Kolumba aż po współczesność była jedną z pierwszych książek z dziedziny ekonomii politycznej, która została napisana z perspektywy wykluczonych i przegranych, tym samym zapoczątkowując popularny obecnie nurt „ludowej historii”, gdzie punktem wyjścia jest przeciętny obywatel, a nie wielkie procesy i epokowe zdarzenia.
Sam Galeano podkreślał, że chciał napisać książkę poświęconą politycznym dziejom Ameryki Południowej, którą czytałoby się jak „opowieść o piratach” czy nawet „historię miłosną” – faktycznie jego twórczość łącząca elementy fikcji, reportażu i eseju polityczno-filozoficznego stała się synonimem przekraczania klasycznych gatunków literackich, stanowiąc punkt odniesienia dla wielu pokoleń pisarzy. Tym bardziej, że pochodzący z Urugwaju dziennikarz w prekursorki sposób ukazał zależność rodzimych peryferii od centrum gospodarki kapitalistycznej, czyli Stanów Zjednoczonych. „Pisząc „Otwarte żyły...” – mówił Galeano kilka lat po napisaniu książki – starałem się zrozumieć, dlaczego mamy tak bardzo pod górkę. Z winy Boga czy gwiazd? Ta książka jest rezultatem wieloletniego i żywego doświadczenia. Przemierzyłem długą drogę, rozmawiałem z mnóstwem ludzi. I dużo czytałem. Książki pełne pasji i książki straszne. „Otwarte żyły…” miały połączyć to, co inni rozdzielają. Historia wzlotu Europy i Stanów Zjednoczonych jest zarazem historią upokorzenia Ameryki Łacińskiej”.
Nowe wydanie tej wciąż aktualnej w swojej wymowie książki zostało opatrzone znakomitym posłowiem Artura Domosławskiego, który konkluduje: „Żyły Ameryki Łacińskiej pozostają otwarte. Zmieniają się formy eksploatacji, narzędzia wyzysku, przepisy administracyjne i reguły prawa. Ale – jak w pierwszych słowach tej książki – niektóre kraje nadal specjalizują się w wygrywaniu, a inne w przegrywaniu.To zaś, co zmienia się dziś na lepsze, jest między innymi skutkiem uświadomienia sobie tej sytuacji przez mieszkańców regionu i pewnych liderów; skutkiem zmiany myślenia, do jakiej książka Galeana przyczyniła się w ostatnim półwieczu jak mało które dzieło latynoamerykańskiej kultury”.
____________________
Wydać Eduarda Galeano ta opublikować wroga: wroga zakłamania, obojętności, a przede wszystkim zapomnienia. Dzięki niemu nasze zbrodnie zostaną zapamiętane. Jego wrażliwość jest miażdżąca, jego prawdomówność – wściekła.
John Berger
„Otwarte żyły Ameryki Łacińskiej” to książka sprzed pół wieku. Wtedy była szeroko czytana, zwłaszcza, rzecz jasna, w Ameryce Łacińskiej. Dziś czyta się ją już jak klasykę. W swego rodzaju posłowiu Artur Domosławski zreferował ewolucję stosunku autora do własnego dzieła. Warto je przeczytać – nie po to, by polemizować z autorem po pół wieku, ale by poznać typ myślenia, zobaczyć co wpływało na licznych czytelników, zadać pytanie o stopień zmiany opisanych realiów. Dla mnie lektura stanowi nawet pewne wyzwanie osobiste – bowiem swego czasu dużo pracowałem nad Ameryką Łacińską i do dziś nie mam wątpliwości, że Rewolucja Kubańska oraz Narodowa Rewolucja Boliwijska (dwie, o których napisałem książki) zasadnie podniosły kwestię wyzysku tych krajów przez obcych i dla obcych.
prof. Marcin Kula, „Kultura Liberalna”
Sam Galeano podkreślał, że chciał napisać książkę poświęconą politycznym dziejom Ameryki Południowej, którą czytałoby się jak „opowieść o piratach” czy nawet „historię miłosną” – faktycznie jego twórczość łącząca elementy fikcji, reportażu i eseju polityczno-filozoficznego stała się synonimem przekraczania klasycznych gatunków literackich, stanowiąc punkt odniesienia dla wielu pokoleń pisarzy. Tym bardziej, że pochodzący z Urugwaju dziennikarz w prekursorki sposób ukazał zależność rodzimych peryferii od centrum gospodarki kapitalistycznej, czyli Stanów Zjednoczonych. „Pisząc „Otwarte żyły...” – mówił Galeano kilka lat po napisaniu książki – starałem się zrozumieć, dlaczego mamy tak bardzo pod górkę. Z winy Boga czy gwiazd? Ta książka jest rezultatem wieloletniego i żywego doświadczenia. Przemierzyłem długą drogę, rozmawiałem z mnóstwem ludzi. I dużo czytałem. Książki pełne pasji i książki straszne. „Otwarte żyły…” miały połączyć to, co inni rozdzielają. Historia wzlotu Europy i Stanów Zjednoczonych jest zarazem historią upokorzenia Ameryki Łacińskiej”.
Nowe wydanie tej wciąż aktualnej w swojej wymowie książki zostało opatrzone znakomitym posłowiem Artura Domosławskiego, który konkluduje: „Żyły Ameryki Łacińskiej pozostają otwarte. Zmieniają się formy eksploatacji, narzędzia wyzysku, przepisy administracyjne i reguły prawa. Ale – jak w pierwszych słowach tej książki – niektóre kraje nadal specjalizują się w wygrywaniu, a inne w przegrywaniu.To zaś, co zmienia się dziś na lepsze, jest między innymi skutkiem uświadomienia sobie tej sytuacji przez mieszkańców regionu i pewnych liderów; skutkiem zmiany myślenia, do jakiej książka Galeana przyczyniła się w ostatnim półwieczu jak mało które dzieło latynoamerykańskiej kultury”.
____________________
Wydać Eduarda Galeano ta opublikować wroga: wroga zakłamania, obojętności, a przede wszystkim zapomnienia. Dzięki niemu nasze zbrodnie zostaną zapamiętane. Jego wrażliwość jest miażdżąca, jego prawdomówność – wściekła.
John Berger
„Otwarte żyły Ameryki Łacińskiej” to książka sprzed pół wieku. Wtedy była szeroko czytana, zwłaszcza, rzecz jasna, w Ameryce Łacińskiej. Dziś czyta się ją już jak klasykę. W swego rodzaju posłowiu Artur Domosławski zreferował ewolucję stosunku autora do własnego dzieła. Warto je przeczytać – nie po to, by polemizować z autorem po pół wieku, ale by poznać typ myślenia, zobaczyć co wpływało na licznych czytelników, zadać pytanie o stopień zmiany opisanych realiów. Dla mnie lektura stanowi nawet pewne wyzwanie osobiste – bowiem swego czasu dużo pracowałem nad Ameryką Łacińską i do dziś nie mam wątpliwości, że Rewolucja Kubańska oraz Narodowa Rewolucja Boliwijska (dwie, o których napisałem książki) zasadnie podniosły kwestię wyzysku tych krajów przez obcych i dla obcych.
prof. Marcin Kula, „Kultura Liberalna”
Szczegóły
| Nazwa | Wartość |
|---|---|
| Liczba stron: |
|
| Kod EAN: |
|
| Typ oferty: |
|
| Wydanie: |
|
| Wydawnictwo: | |
| Autor książki: | |
| Kategoria wiekowa: | |
| Podmiot Odpowiedzialny: |
|
| Oprawa: |
Zapytaj o produkt
Dostawa
| InPost Paczkomat ® 24/7 ( Przewidywany czas dostawy: 1 dzień roboczy ) : | od 12,99 zł |
| Kurier DPD (Przewidywany czas dostawy: 1-2 dni robocze) : | od 17,00 zł |
| FEDEX (Przewidywany czas dostawy: 1-2 dni robocze) : | od 16,00 zł |
| DPD Pickup punkt odbioru/automat paczkowy/Żabka (Przewidywany czas dostawy: 1-2 dni robocze) : | od 8,99 zł |
| Kurier InPost : | od 14,00 zł |